Archiwa tagu: led

Kodak HL03 Headlamp – krótki opis czołówki

Swego czasu popełniłem mały test tanich czołówek, który można znaleźć tutaj:
TEST TANICH CZOŁÓWEK
W sumie te, które opisywałem działają do tej pory ale czemu nie spróbować coś nowego 🙂 Przy okazji wycieczki do supermarketu zauważyłem przecenioną lampkę KODAK HL03 i co.. i zanabyłem 🙂

Kodak HL03, po wyjęciu z opakowania.

Producent podaje takie dane techniczne:
Moc: 5 Watt
Strumień świetlny: 300 Lumens
Zasięg: 50m
Czas pracy: 5 godzin
Wodoszczelność: Waterproof to IP44
Gwarancja: 3 lata
Zasilanie: 3xAAA
Waga: (z bateriami, mój pomiar) 107g

Czołówka zapakowana jest w plastikowy blister, w którym oprócz tekturki z opisem mieści się lampa + 3 baterie AAA (niestety nie alkaliczne).

Pierwsze wrażenie po wyjęciu czołówki z opakowania jest korzystne. „Szkiełko” plastikowe ale solidne, w środku spory odbłyśnik i duża dioda. Spasowanie plastików dobre, paski mocujące na głowę solidne, dobrze się trzymają.
Baterie wkładamy uchylając klapkę z boku urządzenia (uwaga, ściąga się ją całkiem, trzeba uważać by w terenie nie zgubić).
Lampka ma 3 tryby świecenie. Pełna moc, światło o mniejszej intensywności i miganie. Przełącza się je cyklicznie przyciskiem umieszczonym u góry lampy.
Regulacja kąta świecenia odbywa się przez odchylanie całości w dół. Początek idzie dość płynnie (spory zakres) aż do pierwszego „kliknięcia” – zapadka wchodzi w ząbki. Późniejsze kliknięcia są już częstsze.

Logo Kodaka, otwór na baterie po przeciwnej stronie.

A jak wygląda to w używaniu?
Po ustawieniu pasków na rozmiar czaszki 🙂 nic nie luzuje się, nie spada. Na głowie całość trzyma się solidnie, nie przemieszcza.
Regulacja góra-dół ma spory zakres. Da się dopasować ją do siebie. Po kilku biegach lampa zaczęła mnie denerwować bo jednak pod wpływam wstrząsów opadała w dół, oślepiając mnie. Rozwiązanie problemu okazało się proste, wystarczyło solidniej dokręcić śrubę na ośce regulacji (polecam z umiarem bo jednak śruba siedzi w plastiku i można przegiąć). Od tej pory czołówka utrzymuje się w pasującej mi pozycji i jest ok.
Światło to coś, co zaskoczyło mnie mega na plus. Strumień jest szeroki i jednolity. Naprawdę fest! Widać dobrze nie tylko drogę przed nami ale i sporo pobocza. Przydaje się to, mogę łatwo zauważyć np. gdzie są skręty z leśnych ścieżek, po których teraz biegam.
W porównaniu do starych czołówek ta, to prawdziwy kosmos 🙂 Zabrałem dla porównania starą z Lidla na leśne ścieżki i … niestety nie widziałem prawie nic 🙁 W Kodaku świetnie widać po czym biegnę, jak prowadzi droga.
Pasowałoby porównać ją jeszcze z Lenserem ale myślę, że i tu mógłbym się zdziwić. W końcu ta ma 300Lm, a tamta 25 🙂
Długość pracy Kodaka jest zadowalająca. Mimo mrozów jakie mamy teraz, deklarowany czas pracy osiąga. Przy czym oczywiście nie na dołączonych darmowych bateriach 🙂 Tamte były beznadziejne.
Koniec pracy lampy jest w miarę przewidywalny (ale nie ma żadnej sygnalizacji końca baterii). Kiedy zauważycie, że świeci gorzej niż na nowych to znak, że bezwzględnie należy pomyśleć o ich wymianie. Wytrzymuje wtedy jeszcze kilkanaście minut i momentalnie gaśnie. Pozostaje jakieś szczątkowe świecenie diody, które nie oświetla nic. A wracanie po ciemku do domu to nic przyjemnego. Wiem bo raz się tak wybrałem i baterie padły 🙂

Finalnie – wg mnie warto kupić. Za te 30-40 zł dostaje się lampę może nie najlżejszą, ale o mocnym i równomiernym świetle. Mi bieganie z nią bardzo pasuje.

Seven for 7 – Opaska na buty z diodami LED

Logo strony Test Sprzetu

Seven for 7 – Opaska na buty z diodami LED (model 58219)

Wymiary: 6,5 x 9 x 3 cm
Zasilanie: 6V- (2xCRC2032)

Seven for 7 - opaska diodowa
Seven for 7 – opaska diodowa i jej opakowanie.

Koniec roku to zawsze czas promocji. Mniej ciekawych rzeczy ostatnio się trafia w marketach (albo wszystko mam), ale bogowie wyprzedaży widać mnie wspomagali, bo grzebiąc w ostatkach sportowego sprzętu trafiłem między innymi na takie coś. Planowo kosztowała ona chyba około 15-20 zł, a tu po 3,99 (albo coś koło tego). Grzechem by było nie wziąć. Hurtem chwyciłem 3 sztuki dla każdego (ja, Żona i syn). Wziąłem jeszcze po prawdzie kamizelkę odblaskową i pas z bidonami, ale to inna historia.

Opaska spakowana była w plastikową wytłoczkę, w której oprócz tekturki i opaski mieściła się też polska instrukcja. Do sprzętu dołączone są również 2 baterie (już w środku urządzenia). Miłym zaskoczeniem był fakt, ze da się w niej wymienić te baterie.  Odkręca się po 4 śrubki na spodzie obudowy. Myślałem, że to taka jednorazówka a tu proszę. Pozytywnie. Pewną niewiadomą pozostaje oczywiście fakt czy po ewentualnej wymianie urządzenie da się złożyć i zachowa szczelność, ale absolutnie nie neguję tego – zobaczę za kilka lat 🙂

Seven for 7 - opaska diodowa
Seven for 7 – opaska diodowa

Opaska wykonana jest z czarnego, matowego plastiku. Twardego, ale o dziwo wygina się (dopasowując do buta) i nie pęka.
W spodniej części, na końcach ma małe ostre wypustki, które jak mniemam mają jej pozwolić na trzymanie się buta. Na jednym z końców przyjemniejszy w dotyku włącznik, który ma 3 tryby – wyłączone/światło ciągłe/pulsacja. Środek opaski to przeźroczysty plastik rozprowadzający światło 2 diód, jakie w niej są.
Całość wykonana jest „w miarę”. Pewne niedoróbki na łączeniach/wytłoczce formy są, ale wygląda na szczelną i na ten moment się nie rozpada.

Wielkiej filozofii w używaniu nie ma. Odpalamy tryb jaki nam pasuje i można instalować. Zakłada się ją na tył buta. Na zapiętek (nad podeszwą).
Po założeniu czuć, iż przylega ciasno. Nie jest to może dyskomfort ale początkowo czuć, że coś nam tył buta ściska. Mam zawsze obawy co do takich atrakcji (w kontekście biegów dłuższych) ale raczej nie jest ona adresowana do ultrasów. Normalni 😉 ludzie nie powinni mieć z tego powodu żadnych problemów. Opaska trzyma się i nie spada 🙂 Testowo pobiegłem w niej około 7 km w sporej wilgotności/mżawce. Również warunki atmosferyczne jej nie zaszkodziły. Świeciła i świeci dalej.
Co do świecenia to światło widać. Od asfaltu się odbijało. Jako jedyny zabezpieczenie przed kierowcami to bym jej nie polecił ale jako uzupełnienie do kamizelki ostrzegawczej jak najbardziej. Zawsze to lepiej jesteśmy widoczni na drodze.
Na zdjęciach jest opaska niebieska. Jedna z tych, które kupiłem świeci na zielono i jej światło wg. mnie jest mocniejsze.

Seven for 7 - opaska diodowa
Seven for 7 – tak świeci w domu. W prawdziwej ciemności wygląda to trochę równiej

Po zdjęciu opaskę można przetrzeć mokrą szmatką i dalej wygląda solidnie. But też raczej strat nie zanotował – a zastanawiałem się czy od tych ostrych ząbków coś się nie uszkodzi. Jednym słowem – ok.

Cóż. Gadżet ale przydatny. W podobnej cenie warto kupić.

Tańsze czołówki – krótkie porównanie

Logo strony Test Sprzetu

Tańsze czołówki – krótkie porównanie

Zima przybyła. Dni mamy krótkie, szybko zapadają ciemności więc czas idealny by biegać z lampką czołową.
W sklepach/internecie czołówek do wyboru mnóstwo.  Są chińskie no-name, urządzenia solidnych firm. Parametrów i typów do wyboru, do koloru 🙂 Można się pogubić i pewnie wielu zechce zapytać innych użytkowników co warto kupić.
Czytałem sobie ostatnio opisy czołówek (na forach biegowych) i widzę, że postęp dotarł i tu. Zasilanie akumulatorami, podłączenia USB do PC i konfigurowanie tego właśnie przez komputer, adaptacyjne światło. Ludzie rozwodzą się nad tym co dobre, co potrzebne. Wow… full wypas tylko ceny coś nie bardzo –  300-1000 zł.
W sumie co kto lubi. Ja nie ukrywam, że taką kwotę wolałbym przeznaczyć na coś innego. Dla tych, którzy myślą podobnie przygotowałem mały opis lampek, które mieszczą się w kwotach do 100 zł (praktycznie do 50 bo chyba tylko Ledlenser jest trochę droższy niż 100).

TRYB TESTU
Z braku chęci i czasu by wyjść w plener wszystkie lampki testowałem w domu. Zakładałem je na siebie (świeciły więc z wysokości około 1,83m).  Pierwsze zdjęcie przy każdej lampce to patrzenie na przedmioty, które znajdowały się w odległości około 4 m ode mnie. Drugie zdjęcie to patrzenie na przedmioty, które były w odległości około 2m (nie widać ich na zdjęciach, ale daje to względne pojęcie czy wiązka światła jest bardzo skupiona czy rozproszona).
W tych urządzeniach, które mają regulację mocy/wiązki światła robiłem powyższe zdjęcia na dostępnych trybach.
Wszystkie lampki testowałem i ważyłem na tym samym, nowym komplecie baterii.
Porównanie funkcji, jakości świecenia – na oko 🙂  Większość porównywałem do LedLensera H5 bo z nim najwięcej biegam.

1. Czołówka no-name (dostałem ją ze 2 lata temu na biegu w Jedlinie Zdr.)

Czołówka no-name
Czołówka no-name

Typ/Model: No-name
Rodzaj zródła światła: 7 diód LED, natężenie światła ?
Cena (orientacyjnie): 5zł
Waga: 97 gram
Zasilanie: 3 AAA, umieszczone z przodu urządzenia
Tryby pracy: ciągły / przerywany (miganie)
Regulacja kąta pochylenia: tak, skokowo
Regulacja strumienia światła: brak
Uwagi ogólne (wykonanie, używanie): typowy no name, włącza się go dość łatwo, przełącza tryby w czasie biegu też. Spasowanie części ok, nie rozłazi się. Minusem są za to paski, bo przy rozciąganiu ich (zakładanie lampy na głowę) spadają z plastikowych mocowań. Ta lampka świeci w sumie najgorzej ze wszystkich porównywanych.

Światło na obiekty w odległości 4m
Światło na obiekty w odległości 4m

Światło na obiekty w odległości 2m
Światło na obiekty w odległości 2m

2. Czołówka no-name z Biedronki

Czołówka z Biedronki
Czołówka z Biedronki

Typ/Model: Head-Lamp CWL-H081B
Rodzaj zródła światła: 1 dioda LED 3W, natężenie światła ?
Cena (orientacyjnie): 20-49 zł (ja swoją kupiłem za 49, w tym roku były już sporo tańsze)
Waga: 138 gram
Zasilanie: 3 AAA, umieszczone z tyłu urządzenia
Tryby pracy: ciągły / przerywany (miganie)
Regulacja kąta pochylenia: tak, skokowo
Regulacja strumienia światła: tak, regulacja skupienia wiązki (płynny zoom)
Uwagi ogólne (wykonanie, używanie): Lampka wykonana solidnie, aluminiowa obudowa. Spasowanie części ok. Włącza się ją dość łatwo, przełącza tryby w czasie biegu też. Świeci całkiem ładnie. Zapomniałem niestety, że można w niej regulować skupienie wiązki światła więc zdjęcia tylko na max. rozproszonej. Ta czołówka jest najcięższa ze wszystkich porównywanych i z tego powodu jakoś nie przypadła mi do gustu by z nią biegać (czuć że trochę telepie się jej wystający mocno przód).

Światło na obiekty w odległości 4m
Światło na obiekty w odległości 4m

Światło na obiekty w odległości 2m
Światło na obiekty w odległości 2m

3. Czołówka z Lidla (Crivit)

Czołówka z Lidla
Czołówka z Lidla

Typ/Model: Crivit
Rodzaj zródła światła: 1 dioda LED 3W, natężenie światła około 80 lm
Cena (orientacyjnie): 49 zł
Waga: 73 gram
Zasilanie: 3 AAA, umieszczone z przodu urządzenia
Tryby pracy: ciągły / ciagły z 1/2 jasności, przerywany (miganie)
Regulacja kąta pochylenia: tak, skokowo
Regulacja strumienia światła: nie
Uwagi ogólne (wykonanie, używanie): Lampka wykonana dość solidnie. Spasowanie części ok. Najmniej zaufania w kontekście wodoodporności budzi pokrywka baterii, bo jest to tylko plastik, a nie guma (jak w innych). Biegając w wilgotne dni na szczęście nic nie parowało, nie zamakało, ale przy solidnym deszczu mam obawy o jej kondycję. Początkowo niezbyt wygodnie się mi ją również włączało i regulowało pochylenie (trzeba się do tego przyzwyczaić). Przy umiejscowieniu lampki na czole dobrze jest w jego płaskiej części 🙂 Gdy próbujemy umieścić ją wyżej na głowie to zaczyna się telepać.
Trochę nie podoba mi się charakterystyka świecenia bo jest bardzo mocno zaakcentowany pkt środkowy, a na bokach światła jest już mniej. Ale obiektywnie świeci solidnie i o ile LedLensera biorę na biegu Ultra to z tą biegam treningowo.

Światło na 4m, pełna moc
Światło na 4m, pełna moc

Światło na 2m, pełna moc
Światło na 2m, pełna moc

Światło na 4m, połowa mocy
Światło na 4m, połowa mocy

Światło na 2m, połowa mocy
Światło na 2m, połowa mocy

4. Czołówka Vipow URZ0074

Czołówka Vipow
Czołówka Vipow

Typ/Model: Vipow URZ0074 (płaska)
Rodzaj zródła światła: 1 dioda LED 3W, natężenie światła ?
Cena (orientacyjnie): 30 zł
Waga: 95 gram
Zasilanie: 3 AAA, umieszczone z tyłu urządzenia
Tryby pracy: ciągły
Regulacja kąta pochylenia: tak, skokowo
Regulacja strumienia światła: płynnie regulowane natężenie światła
Uwagi ogólne (wykonanie, używanie): Wizualnie przypomina mi LedLensera (czyżby trochę zrzynka?). Lampka wykonana w miarę solidnie. Spasowanie części ok, tylko guma w pokrywie baterii  nie przylega tak solidnie jak w Lenserze, czy tej z Biedronki.  Dodatkowo płynna regulacja jasności może być źródłem dostawania się wody do pojemnika z bateriami (to moje przypuszczenia nie poparte doświadczeniem).
Świeci fajnie, równomierny strumień. Dodatkowa regulacja pozwala dopasować jasność do naszych potrzeb. Jak widać na foto regulacja ta jest jednak użyteczna tylko w wąskim zakresie. Poniżej połowy mocy niewiele widać.

Światło na 4m, pełna moc
Światło na 4m, pełna moc

Światło na 2m, pełna moc
Światło na 2m, pełna moc

Światło na 4m, połowa mocy
Światło na 4m, połowa mocy

Światło na 2m, połowa mocy
Światło na 2m, połowa mocy

Światło na 4m, najniższa moc
Światło na 4m, najniższa moc

Światło na 2m, najniższa moc
Światło na 2m, najniższa moc

5. Czołówka LedLenser H5

LedLenser H5
LedLenser H5

Typ/Model: LedLenser H5
Rodzaj zródła światła: 1 dioda LED 3W, natężenie światła 25 lm
Cena (orientacyjnie): 130 zł
Waga: 108 gram
Zasilanie: 3 AAA, umieszczone z tyłu urządzenia
Tryby pracy: ciągły
Regulacja kąta pochylenia: tak, skokowo
Regulacja strumienia światła: tak, regulacja skupienia wiązki (płynny zoom)
Uwagi ogólne (wykonanie, używanie): solidnie wykonana. Spasowanie części, trzymanie na głowie bardzo dobre. Włączanie, regulacja pochylenia ok, zoom raczej regulować trzeba na postoju. Czołówka ta ma słabe w porównaniu do innych natężenie światła – tylko 25 lm, ale bardzo równomiernie świeci (piękny równy okrąg przy ustawieniu dużego rozproszenia). Jak widać na zdjęciu da się też zrobić punkt. Mi taka charakterystyka świecenia bardzo pasuje bo  widać nie tylko punkt przed sobą ale i więcej terenu wokół. Na zdjęciu testowym świecenie wyszło marnie (porównując do innych lampek), ale ręczę, że w terenie aż tak źle nie jest. Parę ultra w niej przebiegłem i było ok. Mniejsza „moc” powoduje za to, że długo świeci. Na 1 komplecie baterii alkalicznych biegłem całą noc i jeszcze do tej pory świecą one w moim Crivicie (a też parę godzin tu pobiegałem). Lenser dobrze radzi sobie również w deszczu, nic nie paruje, nie zamokło w środku.

Wiązka rozproszona, 4m
Wiązka rozproszona, 4m

Wiązka rozproszona, 2m
Wiązka rozproszona, 2m

Wiązka skupiona, 4m
Wiązka skupiona, 4m

Wiązka skupiona, 2m
Wiązka skupiona, 2m

Podsumowanie
Mimo słabego natężenia światła ze względu na solidność i równomierne rozłożenie wiązki moim numerem 1 pozostaje i tak Lenser. Ponieważ ilość światła generowana przez niego, nie dla wszystkich będzie akceptowalna, jako tańszą alternatywę polecam Crivita, ewentualnie Vipow.
Reszta jako lampy do biegania ma raczej mniejszą użyteczność. Biedronkowa jest za ciężka, a no-name raczej pozwoli nam być widocznym dla kierowców aut niż realnie oświetlać drogę.

Latarka czołowa LED LENSER H5 (krótki opis)

Logo strony Test Sprzetu

Latarka czołowa LED LENSER H5 (krótki opis)

Kompletuje powoli wyposażenie do swojego pierwszego ultramaratonu i kiedy dostałem na urodziny tą lampę, nie powiem, że ucieszyłem się 🙂
Po przeczytaniu róznych opinii, sugestii miałem już w głowie mętlik co kupić, a tu problem rozwiązał się samoistnie.

Czołówkę dostajemy w małym pudełeczku w którym oprócz samej lampy dostajemy instrukcję obsługi, ulotkę reklamową i solidny pokrowiec na czołówkę (na pas).

Czolowka Lenser H5

Producent tej lampy pochodzi z Niemiec i nie powiem solidność tu widać. Porównując ją do chińszczyzny jaką miałem w domu widać lepsze spasowanie elementów (zwłaszcza rzuca to się w oczy w gumowym zamknięciu pojemniczka na baterie).

Czolowka Lenser H5

Lampa zbudowana jest z 2 modułów połączonych kabelkiem i elastycznym paskiem na głowę. Część pierwsza to sama czołówka z regulacją kąta pochylenia i szerokości snopa światła. Druga część to pojemniczek na baterie. Ma on jeszcze czerwoną diodę, która pozwala zauważyć nas i od tyłu. Pomysłowe.

Czolowka Lenser H5

Bazując na stronie producenta czołówka ma następujące parametry:

Jasność: 25 lumenów
Zasięg wiązki światła: 70 m
Czas pracy: do 20 godz (na końcu 1 lumen)
Waga: 120 gram
Zasilanie: 3 x bateria AAA
Tryb pracy – ciągły (nie ma tu pulsacji, ściemniania itp).

Nie powiem w teorii nie są to parametry porażające. Sporo lamp (polecanych dla biegaczy), które przeglądałem w necie ma parametry znacznie lepsze. Parametry jednak to nie wszystko (często producenci podają je w różny, naciągany sposób)  więc pozostało sprzęt wypróbować.
Postaram się w najbliższych tygodniach zrobić rzeczywiste porównanie jak świeci ta lampa w odniesieniu do innych jakie mam. Na razie podam odczucia jakie mam po biegu.

Po zainstalowaniu na głowę lampka trzyma się dobrze. W czasie treningu nie zsuwała mi się, paski trzymały.

Regulacja pochylenia to przydatna sprawa. Ja opuszczałem lampę bo w pozycji „prostej” świeciła jak dla mnie za daleko.

Strumień światła jak wspominałem można ustawiać – czy ma być bardziej skupiony czy rozproszony (służy do tego suwak na dole lampy). Podczas biegu nie jest to zbyt wygodne ale się da. Wg mnie lepiej ustawić na początku a później już nie grzebać.
W skrajnych położeniach otrzymujemy wiązkę punktową (świecącą w dal) albo ładny okrąg doświetlający bliższe otoczenie (przy czym okrąg ten ma jaśniejszy obwód, a środek jest lekko ciemniejszy).
Mi przypasowało położenie doświetlania bliskości, ale nie skrajne.

Same odczucia z biegu są ok. Widać po czym biegniemy. Przeszkody są zauważalne, według mnie światła wystarczy.
Nadmienić muszę, że biegłem w szarościach czyli lampa nie mogła pokazać jeszcze całości swoich możliwości :). Dodatkowo była spora wilgoć/lekka mgła co też zmniejsza widoczność.
Sytuacja ta powodowała pewien dyskomfort (niezależny od lampy) bo momentami, we mgle, widać mleczną ścianę a nie szlak. To jednak taki standard i nic się na to nie poradzi.

Werdyktu finalnego na razie nie wydam. Potrzebuję pobiegać z nią jeszcze w całkowitych ciemnościach. Bardzo ciekawy jestem również czy lampy, których producenci deklarują po 100-180 lumenów rzeczywiście generują dużo lepsze światło. No ale taka lampka to już wydatek koło 100-200 zł i raczej się  na niego nie zdecyduję.

Część nawiązań, zdjęć pochodzi ze stron:

https://www.ledlenser.com/uk/headlamps/h5/